Władze w Pekinie szykują uderzenie w sektor korepetycji. W realiach ChRL to prawdziwy „przemysł” wart 120 mld USD organizowany przez firmy, które prowadzą grupowe zajęcia dodatkowe, a nie prywatne lekcje udzielane przez nauczycieli po godzinach. Teraz władze mają wprowadzić zakaz prowadzenia korepetycji w weekendy i w czasie wakacji, co może kosztować sektor nawet 80% obrotów.

Za decyzjami rządzących kryje sie kilka powodów: (1) rosnące koszta zajęć dodatkowych drenują kieszenie rodzin i powodują, że nie są one skłonne do posiadania więcej dzieci, a to przekłada się na zapaść demograficzną; (2) rosnąca konkurencja i wyścig po dyplom najlepszych uczelni już negatywnie wpływa na kondycję fizyczną i psychiczną całego pokolenia; rośnie liczba samobójstw i zaburzeń wśród dzieci i młodzieży, a zły stan fizyczny rekrutów jest odnotowany przez ALW; (3) możliwości zdobycia wyższego wykształcenia a poprzez to lepszej pracy i awans społeczny, powoduje, że coraz więcej młodych ludzi decyduje się kontynuować naukę i coraz mniej zaczyna pracę w ustawowym wieku produkcyjnym 15 lat – w sytuacji kryzysu demograficznego przyśpiesza to kurczenie się siły roboczej w ChRL.

Cały chiński system edukacyjny jest przeżarty testomanią, ponieważ dobre rezultaty na poszczególnych egzaminach są przepustką do najlepszych uczelni w kraju lub zagranicznych stypendiów, więc stanowią często jedyną drogę ucieczki z biedy lub z kraju. Nic dziwnego, że najbiedniejsze rodziny potrafią przeznaczyć na edukację nawet 70% swoich dochodów. Jednak jedyną dostępną dla nich formą dodatkowej edukacji są grupowe korepetycje organizowane przez rożnego rodzaju firmy. Wydaje się, że to one będą najbardziej poszkodowane przez działania władz, ponieważ bogatych rodziców wciąż będzie stać na prywatne zajęcia jeden na jeden. Biedni uczniowie bez tych zajęć będą rezygnować z dalszej nauki i szukać pracy.

Wiele firm przygotowuje nie tylko do egzaminów wstępnych na uniwersytety w Chinach, ale też zagranicą. Również jeszcze przed matura można już zdobyć w ChRL punkty ECTS lub ich odpowiedniki w Stanach Zjednoczonych, Australii itd. Pozwala to potem chińskim studentom skoncentrować się na wybranych przedmiotach kierunkowych i szkoleniu języka. Według partii ograniczenie tych zajęć nie tylko zmniejszy liczbę chińskich studentów wyjeżdżających za granicę, ale też zredukuje wpływ zachodnich programów nauczania na młodzież – jednym z najpopularniejszych kursów wśród chińskiej młodzieży są kursy historii i nauk społecznych z amerykańskich uniwersytetów. Pozwalają zdobyć potrzebne punkty, ale też dostarczają wiedzę i informacje na temat kraju wymarzonego wyjazdu.1 Z punktu widzenia KPCh chińska młodzież jest jednak poddana przy okazji „wrogiej propagandzie”.


1 Oczywiście, najpierw działania Trumpa a potem pandemia spowodowały wstrzymanie wyjazdów, ale jeżeli nawet nie w przyszłym, to w kolejnym roku chińscy studenci będą wciąż chcieli wyjeżdżać. Co ciekawe, przez lata władze godziły się na ten stan rzeczy, wychodząc z założenia, że lepiej to tolerować, ale opóźnić wyjazd młodych ludzi za granicę do końca szkoły średniej, ponieważ tych kilka lat prania mózgu w szkole może utrwalić w nich pożądany obraz świata. Teraz najbogatsi będą wysyłać dzieci do szkół średnich za granicę, ale większa ilość Chińczyków zostanie odcięta od „złych wpływów”.

Opublikował/a Michał Bogusz

One Comment

  1. […] Przede wszystkim wyrównywanie szans edukacyjnych, co jak wiemy raczej będzie polegać na równaniu w dół niż w górę. Mają być też tworzone warunki, aby więcej ludzi mogło się bogacić. To […]

    Polubienie

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.