_xi-jinping

W czasie niedzielnego spotkania z delegatami z Szanghaju na sesję OZPL Xi Jinping odgrażał się, że Pekin nie pozwoli na ponowną „tragedię oderwania” Tajwanu od „macierzy”, ale mam wrażenie, że były to standardowe pogróżki skierowane na krajowy front propagandowy.

W innym miejscu przemówienia Xi dał do zrozumienia, że ChRL zadowoli się zachowaniem obecnego status quo w stosunkach w Cieśninie Tajwańskiej.

Media rządowe nagłośniły przede wszystkim patetyczną część odwołującą się do utraty Tajwanu przez dynastię mandżurską pod koniec XIX wieku. Już sam fakt jednak, że pominięto przy okazji bliższą historię wojny domowej miedzy komunistami i nacjonalistami można uznać za pewnego rodzaju gest.

Przywoływanie historii pierwszej wojny chińsko-japońskiej ma w tym wypadku kłaść propagandowy akcent na fakt udziału obcych sił, a nie konfliktu wewnętrznego. Oczywiście, wątpię by miało to jakikolwiek wpływ na opinie publiczną na Tajwanie. Nie jest to też pierwszy raz, kiedy Pekin pokazuje, że nie rozumie nowoczesnego społeczeństwa, jakie się wytworzyło w dużym stopniu na wyspie.

To wszystko jednak było rytualną częścią wystąpienia. Niespecjalnie wnoszącą coś nowego do bieżącej polityki. Zwłaszcza, że wybrano do tego spotkanie z delegatami z Szanghaju, a nie część wystąpienia plenarnego na OZPL. Co już samo w sobie pokazuje, że Pekin nie planuje żadnego poważnego zwrotu.

W żadnym momencie Xi nie wspomniał też ani o nowej prezydent Tajwanu Tsai Ing-wen, czy zwycięstwie DPP*. Najważniejsze jest jednak stwierdzenie, iż Pekin „nie zmieni swojej polityki razem ze zmianą sytuacji politycznej na Tajwanie”. Dodał też, że „rodacy po obu stronach Cieśniny Tajwańskiej oczekują pokojowego rozwoju wzajemnych relacji, i nie powinniśmy ich rozczarować”.

Wygląda na to, że Pekin postanowił nie reagować zbyt mocno i poczekać na rozwój wypadków.

* Do bezpośredniego ataku na Tsai i DPP wykorzystano Lin Xianshun, tajwańskiego pilot myśliwca, który rozbił się w 1989 roku na terytorium ChRL i poprosił o azyl. Lin mówił w kuluarach Wielkiej Hali Ludowej, że „Tsai to intrygantka”, która będzie utrzymywać dobre stosunki gospodarcze z kontynentem, a równocześnie przygotowywać niepodległość. Lin w zamyśle propagandy ma symbolizować „patriotycznie nastawionych mieszkańców Tajwanu” przeciwstawiających się separatystycznym knuciom DPP. To wszystko jest jednak spektaklem na potrzeby wewnętrzne.

Opublikował/a Michał Bogusz

One Comment

  1. […] dla nadziei Pekinu na pokojowe zjednoczenie są jednak wyniki dotyczące tożsamości wyspiarzy. Zwłaszcza, że tutaj pytanie było proste i […]

    Polubienie

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.