POLECANY WPIS: Dlaczego KPCh się boi przegranej partii GO?

Jak relacjonowałem w zeszłym tygodniu AlphaGo pokonał mistrza Go*, Ke Jie. Jest on obecnie uznawany za najlepszego gracza na świecie. Przynajmniej wśród homo sapiens.

Go, mimo że posiada dosyć proste reguły, jest prawdopodobnie najbardziej złożoną grą świata. Ilość możliwych kombinacji nie tylko przewyższa te w tradycyjnych szachach, ale jest ich więcej niż atomów we wszechświecie (dosłownie, to żadna paralela). Ta specyfika gry powoduje, że żaden człowiek nie jest wstanie „ogarnąć” jej całej, a co za tym idzie nie można jej całej zaprogramować. Dlatego programiści musieli stworzyć algorytm zdolny do uczenia się i badania nowych możliwości.

W całej historii najbardziej zaskakuje jednak nie algorytm, czy zmagania człowieka ze sztuczną inteligencją, ale fakt, że całe wydarzenie zostało w ChRL ocenzurowane, mimo że miało miejsce w Wuzhen w ramach szczytu poświęconego przyszłości Go (Future of Go Summit).

Zakazano relacjonowania spotkania AlphaGo z Ke Jie we wszystkich środkach przekazu, włącznie z mediami społecznościowymi. Dlaczego władze nagle zdecydowały się ocenzurować wydarzenie, chociaż rządowe media pisały już o nim wcześniej?

Po pierwsze ego. Go w Chinach ma wyjątkowy status (podobnie w Japonii i Korei). Kiedy chińskie szachy są wzorowane na tradycyjnych, indyjskich, to Go jest tworem czysto chińskim. Chińczycy są najlepszymi graczami, a sama gra, w której są tylko pionki, miała zawsze przedziwny rezonans wśród autokratycznych władców Chin i nie inaczej jest z partią komunistyczną.

Spójrzmy na to w ten sposób: teraz najlepszy gracz, najlepszy z Chińczyków miał przegrać z algorytmem stworzonym przez barbarzyńców z Zachodu. To upokorzenie, które trzeba ukryć. Taka jest mentalność wschodniej autokracji.

Ponadto, ChRL stara się stworzyć własny przemysł nowoczesnych technologii, a przegrana Ke Jie może sprowokować pytania.

Jeżeli Go jest chińską grą i jesteśmy w niej najlepsi na świecie oraz mamy tak rozwinięte technologie, to dlaczego sami nie stworzyliśmy podobnej sztucznej inteligencji?

Sam Ke Jie twierdził przed meczem, że ma kilka asów w rękawie – widać władze mu nie uwierzyły i wolały ocenzurować całe wydarzenie.

Faktycznie Ke Jie pierwszy mecz przegrał tylko pół punktem, ale to AlphaGo pokazał, że jest zdolny do ucznia się – Ke Jie musiał ostatnią partię oddać jeszcze przed końcem.

Sam jestem tylko amatorem w Go, więc muszę wierzyć opiniom znawców, którzy mówią, że AlphaGo nie tylko szybko uczy się, ale wprowadził Go na nowy poziom. Przyjęte przez niego strategie i rozwiązania były wcześniej nieznane ludziom. W ten sposób algorytm otworzył nowe możliwości przed Go, ale też wyznacza nową granicę dla ludzkiej logiki.

Nie zapominajmy, że AlphaGo nie przyleciał z kosmosu i jest tworem ludzkich inżynierów, programistów i logików. Jego triumf jest w sumie triumfem ludzkiej myśli, która potrafi przekraczać w ten sposób własne ograniczenia.

Żyjemy w naprawdę ciekawych czasach.

* Używam japońskiej nazwy gry, ponieważ pod nią jest ona znana na świecie, a nie chińskim oryginałem Weiqi (围棋).

Reklamy

2 uwagi do wpisu “POLECANY WPIS: Dlaczego KPCh się boi przegranej partii GO?

  1. Pingback: Interaktywny kurs Go | Za Wielkim Murem

  2. Pingback: POLECANY WPIS: Dlaczego autokraci wolą Go? | Za Wielkim Murem

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s