Tysiące ludzi protestuje w Mongolii Wewnętrznej.1 Protesty są rozproszone na wskroś regionu i chociaż mają charakter pokojowy, to w kilku miejscach doszło do starć ze służbami bezpieczeństwa, a nieweryfikowalne doniesienia mówią o ofiarach śmiertelnych. Powodem wybuchu niezadowolenia jest decyzja o zamianie języka nauczania z mongolskiego na mandaryński. „Reforma” ma być rozłożona na trzy lata i dotyczy trzech przedmiotów: polityki,2 historii oraz języka i literatury.

Oficjalne uzasadnienie brzmi, że jest to konieczne dla zapewnienia równie wysokiego poziomu nauczania kluczowych przedmiotów w całym kraju. W rzeczywistości KPCh od lat dąży do ujednolicenia lingwistycznego ChRL. W pierwszej kolejności położono nacisk na ograniczenie dialektów lokalnych języka mandaryńskiego. Celem władz stała się powszechna znajomość języka urzędowego i zepchniecie dialektów do domu. Odniesiono w tej dziedzinie sukces i już dzisiaj większość młodych ludzi w całej ChRL mówi w miarę zrozumiale w standardowym mandaryńskim. Sytuacje, że Chińczycy Han z różnych regionów kraju potrzebowali tłumaczy, są spotykane coraz rzadziej, chociaż telewizja wciąż musi nadawać większość programów z napisami. Wydaje się, że jeżeli ta polityka będzie kontynuowana, to wiele lokalnych dialektów zniknie do końca tego stulecia. Największy opór stawiają kantoński, wu czy hakka oraz języki mniejszości etnicznych jak mongolski, tybetański, miao czy ujgurski.

Tego typu mapy należy traktować tylko poglądowo. W rzeczywistości pokazują one tylko dominujący język na danym terenie i nie oddają faktu, że sam mandaryńskim ma kilkanaście dialektów oraz, że w rzeczywistości mamy często do czynienia z wielojęzycznością.

Podobną „reformę” wprowadzono w 2017 w Xinjiangu, a w 2018 w Tybecie. Ze względu na większy poziom kontroli społecznej w tych regionach „autonomicznych” nie spotkało się to tam z tak dużym protestem. Jednak wszystkie mniejszości etniczne w ChRL postrzegają reformę jako próbę wynarodowienia poprzez narzucenie młodemu pokoleniu mandaryńskiego jako języka używanego na co dzień. Zmiana języka nauczania literatury także zmusi do większego udziału w curriculum prac napisanych w języku chińskim kosztem literatury mniejszości etnicznych.

Mimo że Mongołowie doświadczyli w ciągu 70 lat istnienia ChRL najgorszych praktyk reżimu, to nie ma wśród nich znaczącego antychińskiego sentymentu, a tym bardziej inklinacji separatystycznych. I to mimo, że w przeciwieństwie do Ujgurów czy Tybetańczyków, oni mieliby się do kogo przyłączać. Czyżby teraz miało to się zmienić? No cóż, trudno przecenić zdolności Pekinu do kreowania sobie wrogów i stwarzania problemów tam, gdzie ich nie ma.


1 Mongolia Wewnętrzna to nazwa chińskiej regionu autonomicznego ChRL (内蒙古自治区) szczebla prowincjonalnego, ale sami Mongołowie mówią o Mongolii Południowej.
2 W realiach ChRL jest to połączenie WOSu z etyką, a wszystko w mocnym leninowskim i nacjonalistycznym sosie.

Opublikował/a Michał Bogusz

2 Comments

  1. […] po ogłoszeniu planów zastąpienia mongolskiego przez mandaryński jako języka wykładowego. Pisałem o tym we wtorek. W tej chwili szkoły są puste w ramach protestu, ale władze nie ustępują. Moim […]

    Polubienie

    Odpowiedz

  2. […] Wewnętrzna. Trwają protesty przeciwko zastąpieniu mongolskiego jako języka wykładowego niektórych przedmiotów, ale raczej […]

    Polubienie

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.