Autor: Frank Dikötter
Tytuł: China After Mao: The Rise of a Superpower (Chiny po Mao: Wzrost superpotęgi)
Wydawnictwo: Bloomsbury Publishing (2022)

To książka, na która czekałem od dawna. Frank Dikötter to historyk zajmujący się współczesnymi Chinami i autor trylogii: Tragedia wyzwolenia. Historia rewolucji chińskiej 1945-1957, Wielki głód. Tragiczne skutki polityki Mao 1958–1962 i Rewolucja kulturalna. Historia narodu 1962-1976. Teraz dostajemy do ręki kontynuację obejmującą lata: 1976-2012, czyli od śmierci Wielkiego Sternika do dojścia do władzy Xi Jinping.

Dikötter miał niesamowite szczęście, ale też potrafił skorzystać z okazji. Trafił do ChRL w 1985 roku w krótkim okresie otwierania się reżimu na świat. Udostępniono wtedy archiwa, jak sam przyznaje w praktyce wszystko oczywiście zależało od konkretnych ludzi zarządzających poszczególnymi zbiorami. W jednym miejscu nie można było dostać nic, a w innym więcej niż oficjalnie odtajniono – wszystko zostało jednak ucięte wraz z dojściem do władzy Xi Jinping.

Dikötter w nowej książce obala mit wielkiego chińskiego planu. Pokazując na dokumentach i konkretnych przykładach, jak chaotyczne, przypadkowe, a czasami wręcz mimowolne były chińskie reformy i rozwój od śmierci Mao. ChRL trafiła w niesamowite okno możliwości, kiedy światowa koniunktura, zmiany w handlu światowym i beztroska dominacja na Zachodzie neoliberalizmu dały jej możliwość fenomenalnego wzrostu. Uważano, że rynek wszystko załatwi i prędzej czy później pogrzebie także chińśkich komunistów. Ci, jeżeli cokolwiek planowali, to jednak przede wszystkim zostanie u władzy po wsze czasy. W efekcie nie wszystko było przesądzone, a wiele rzeczy wyszło przypadkiem.

Jedna z fascynujących historii, jakie przytacza Dikötter to ta o tym, kiedy Zhao Zhiyang przeczytał „Trzecią falę” Alvina Tofflera. Toffler w klasycznej dzisiaj pozycji przewidywał, że po rewolucji rolniczej i przemysłowej, trzecia rewolucja będzie oparta na technologiach informacyjnych. Pod jej wpływem Zhao Zhiyang zaproponował w 1983 roku, aby całkowicie pominąć drugą falę, tworząc firmy nowych technologii wzdłuż wybrzeża i przenosząc tradycyjny przemysł w głąb kraju. W reakcji powołano niewielką grupę studyjną do przestudiowania książki i rozpatrzenia propozycji Zhao Zhiyang. Grupa doszła do wniosku, że Trzecia fala jest magicznym pociskiem, którego obóz kapitalistyczny chce użyć, aby wydostać się z trudnego kryzysu gospodarczego. Ponadto – o zgrozo – autor odchodzi od doktryn marksizmu. Jednak uznano, że jako strategia, ale oparta na podstawach gospodarki socjalistycznej, stanowiła ogromną szansę na dogonienie świata zewnętrznego. W ten sposób godząc wodę z ogniem przygotowano plan przeskoczenia etapu rewolucji przemysłowej.

Oczywiście, nic z tego nie wyszło, poza daniem zielonego światła do masowego nielegalnego kopiowania i wykorzystania zachodnich technologii, z oprogramowaniem komputerowym na czele – stąd te wszystkie chińskie pirackie kopie Windowsa itd. Ostatecznie ChRL poszła w latach 80. w produkcje przemysłową, a rozwój nowych technologii pozostawiono same sobie. Paradoksalnie, to była najlepsza rzecz jaka mogła je spotkać ten sektor. Wolne od presji i nadzoru partii-państwa, które jednak zapewniły ochronę od konkurencji zewnętrznej, chińskie firmy nowych technologii mogły przeżyć fenomenalny wzrost w późniejszych latach. Gdyby partyjniacy poznali się na „Trzeciej fali” i próbowali ją zaplanować w ChRL zgodnie z zasadami socjalistycznymi, takie firmy jak Alibaba nigdy by pewnie nie powstały. Dzisiaj Xi Jinping postanowił je „dostosować” do gospodarki socjalistycznej, co pewnie nie wyjdzie im na zdrowie, ale to już inna historia. Może na następną książkę Diköttera.

Opublikował/a Michał Bogusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.