Chinese Premier Li speaks with the media during the signing of agreements ceremony with India's PM Singh in New Delhi

Premier Li Keqiang przyznał w niedzielę, w czasie transmitowanej przez Chińską Centralną Telewizję (CCTV) konferencji prasowej, że gospodarkę ChRL czeka „wiele problemów” oraz mogą być trudności w realizacji wyznaczonego celu wzrostu, ale zaznaczył, iż nie ma mowy o kryzysie ekonomicznym.

Do konferencji dopuszczono tylko wybranych dziennikarzy, którzy mogli zadać jedynie wcześniej zaakceptowane pytania, dlatego możemy być pewni, że władze świadomie przygotowały ostrzeżenie.

Według Li podstawowym celem jest znalezienie równowagi między stabilnym wzrostem i strukturalnym dostosowaniem się do „nowego normalnego”.

„Nowe normalne” to nie taki już nowy eufemizm propagandy na określenie spowolnienia wzrostu PKB.

Co ciekawe, Li powiedział, że w ubiegłych latach ChRL nie stosowała polityki krótkoterminowego stymulowania gospodarki i dlatego ma jeszcze w rezerwie wiele narzędzi. Ja mam jednak problem z tym twierdzeniem. To czym był cały program stymulacyjny prowadzony przez Pekin od 2009 roku, jeżeli nie krótkoterminowym pobudzaniem gospodarki przez inwestycje w infrastrukturę?

Trzeba też pamiętać, że Ludowy Bank Chin obciął już w tym miesiącu stopy procentowe oraz wyznaczył najniższy od 25 lat przewidywany wzrost gospodarczy.

Li ponownie obiecał też zmniejszanie interwencji państwa w gospodarkę i zwiększanie roli wolnego rynku, tylko że rzeczywiste działania są odwrotne od deklarowanych. W ostatnich latach władze wsparły przedsiębiorstwa państwowe nie tylko kredytami i zamówieniami na projekty infrastrukturalne, ale też przez szereg działań regulacyjnych bardzo ograniczyły działanie mechanizmów wolnorynkowych w wielu sektorach gospodarki.

Mimo wszystko Li przyznał, że ChRL czekają „bolesne” reformy i wiele interesów będzie naruszonych.

„W czasie reform interes osobisty [wielu] będzie wystawiony na próbę i nie będzie to przycinanie paznokci, ale bardziej obcinanie kończyny mieczem i będziemy musieli to zrobić mimo bólu.”

Czyżby było gorzej niż się wszystkim wydaje?

Opublikował/a Michał Bogusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.