POLECANY WPIS: Face++ przeniesie ChRL do 1984 roku

W zeszłym miesiącu pojawiły się doniesienia o dodaniu wzorów głosów tysięcy obywateli pozostających „w sferze zainteresowania władz” do tworzonej przez aparat bezpieczeństwa ChRL bazy danych biometrycznych. Wszystko w celu zacieśnienia kontroli i wykrycia poszukiwanych osób, kiedy używają niezarejestrowanych na siebie telefonów.

Głos jest jednak tylko dodatkiem do bardziej ambitnego projektu bezpieki: stworzenia ogólnonarodowego systemu rozpoznawania twarzy.

Do tego są potrzebne dwa elementy. Po pierwsze infrastruktura monitorująca, która jest budowana od dawna i od początku z myślą o dodaniu w przyszłości modułu rozpoznawania twarzy. Kamery o wysokiej rozdzielczości z dwoma obiektywami lub w parach są widoczne wszędzie w ChRL. Powstaje też coraz więcej punktów, gdzie trzeba się poddać automatycznej kontroli tożsamości poprzez skanowanie dowodu osobistego. To nie będzie jednak skuteczne bez drugiego elementu systemu – oprogramowania rozpoznawania twarzy: Face++, nad którym pracuje pekińska firma Megvii.

Na razie system działa tylko w wybranych miejscach. Jedna ze stacji metra w zachodnim Pekinie ma bramki porównuje twarze pasażerów ze zdjęciami w bazie danych, gdzie są fotografie użyte przez ludzi do wyrobienia dowodów osobistych,  na podstawie których są wydawane okresowe bilety. W Hangzhou całe metro jest wyposażone w system rozpoznawania twarzy sprawdzający pasażerów z bazą danych przestępców. W siedzibie Alibaba w Shenzhen zrezygnowano z wydawania pracownikom identyfikatorów, zamiast tego logują się do systemu i przechodzą przez punkty bezpieczeństwa sprawdzające tożsamość za pomocą systemu rozpoznawania twarzy.

Jednak cechą charakterystyczną wszystkich zastosowań w ChRL jest to, że wiążą się one nie tyle z kontrolą dostępu, a z nadzorowaniem przepływu i zachowania populacji. Widać też, że w poszczególnych miejscach są testowane różne zastosowania, które w przyszłości zostaną połączone w jeden system wsparty o centralną bazę biometryczną wszystkich obywateli ChRL.

Jeżeli dodamy do tego System Wiarygodności Społecznej otrzymamy totalny system nie tylko monitorujący populację, ale też zdolny do szybkiej lokalizacji każdej jednostki i potrafiący wpływać na zachowanie ludzi w czasie rzeczywistym. Wizja Orwella z „1984” zostaje połączona z „Nowym wspaniałym światem” Huxleya.

Nawet kompletny laik może zobaczyć, że system w rękach autorytarnego reżimu pozwala na wiele. Kamera i mikrofon w naszym laptopie mogą pozwolić władzy na wejrzenie do naszego domu i sprawdzenie wszystkich w ich zasięgu. Nasza komórka będzie informować, gdzie jesteśmy. Jeżeli ją wyłączymy, to uliczne kamery i pozwolą szybko wyśledzić, gdzie i z kim jesteśmy. Do tego dochodzi monitoring zachowania się w Internecie oraz dane bankowe i możliwość automatycznego nakładania kar finansowych. A dzięki „Big Data” zarządzanie całością stanie się wykonalne.

Na razie system Face++ jest na etapie uczenia się i korygowania błędów. Władzę dostarczają firmie ogromnych ilości danych i dają duże możliwości testowania systemu w terenie, przy praktycznych zastosowaniach na pokaźnych grupach populacji. Z jednej strony system uczy się i z czasem staje się coraz bardziej wyrafinowany. Z drugiej daje to Megvii przewagę nad konkurencją, która nie ma takich możliwości testowania na milionach figurantów, którzy nie mają głosu sprzeciwu.

Na stronie projektu Face++ można znaleźć też inne przykłady zastosowania. Firma Megvii generalnie woli się chwalić bardziej zagranicznymi implementacjami – ponoć ich systemy są wykorzystywane przez 300 tysięcy programistów pracujących nad projektami w 150 krajach. W tym także zachodnie banki, które chcą wprowadzić w przyszłości możliwość logowania się do systemów transakcyjnych online czy weryfikacji kart płatniczych, właśnie za pomocą systemu rozpoznawania twarzy – ostatecznie karty nie będą potrzebne, będzie wystarczyła twarz. Z kolei producenci smartfonów chcą zastosować system do logowania się do telefonów.

Przykład Kaspersky Lab pokazuje jednak, iż korzystanie z zamkniętych technologii firm z państw takich jak Rosja czy ChRL jest mało rozsądnym pomysłem.

Megvii została założona przez trzech absolwentów Uniwersytetu Tsinghua w 2011 roku. Jeszcze w 2014 zatrudniała jedynie 30 osób, a dzisiaj pracuje dla niej 530 programistów i jej wartość jest szacowana na miliard USD.

W przeciwieństwie do Zachodu, gdzie podobne firmy zdobywają kapitał od funduszy inwestycyjnych typu venture capital, to w ChRL otrzymują pieniądze od państwa (poprzez fundusze inwestycyjne lokalnych władz lub przedsiębiorstwa państwowe), a tak naprawdę od partii komunistycznej, która pozostawiając prywatnemu kierownictwu dużą swobodę działania, zachowuje przemożny wpływ na kierunek rozwoju technologii i jej wykorzystania dla celów, które uzna za konieczne.

Generalnie w ChRL nie ma czegoś takiego jak przedsiębiorstwo prywatne lub prywatna własność środków produkcji. Mamy praktycznie do czynienia tylko z dwoma typami firm: zarządzanymi prywatnie lub zarządzanymi przez państwo, a przejście danej firmy z jednej katorgi do drugiej bywa dosyć płynne i jest efektem decyzji strategicznych władzy.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s