We wtorek, na zakończenie sesji OZPL Xi Jinping wygłosił przemówienie, które wielu komentatorów uznało od razu za nacjonalistyczne i ekspansjonistyczne. Nie zgadzam się z takimi opiniami. Chociaż, może powinienem napisać dokładniej: moim skromnym zdaniem Xi i towarzysze uważają, że tylko się bronią, lecz nie rozumieją, że z zewnątrz wygląda to na program budowy chińskiego imperium 2,0.

Przemówienie Xi można streścić w sześciu podstawowych punktach:

Tajwan. Należało się spodziewać, że Xi będzie mówił w ostrych słowach o Tajwanie. Nie tylko jest to stały punkt przemówień pekińskich dygnitarzy, ponieważ unifikacja Chin jest jednym z głównych celów KPCh, ale Pekin musiał też zareagować na podpisanie przez Trumpa Ustawy o podróżach na Tajwan (Taiwan Trvel Act). Co nie tylko jest uznane za prowokację, ale ponieważ doszło do tego w czasie sesji OZPL, jest to potwarz. Dlatego ostra retoryka Xi – mówił o „gotowości do toczenia krwawych bitew w obronie ojczyzny” – nie powinna dziwić. Mimo wszystko Xi zapewnił, że Pekin będzie dążył do pokojowej unifikacji z Tajwanem.

Oczywiście Tajwan pozostanie zapalnym punktem na mapie świata i wojna jest realnym zagrożeniem, ale nie jest to niczym nowym.

Hong Kong. Xi wezwał Hongkończyków do wzmocnienia poczucia przynależności do narodu chińskiego, chińskiej tożsamości i patriotyzmu. Równocześnie przyrzekł, że Pekin będzie „kompleksowo i poprawnie” wprowadzać politykę „jeden kraj, dwa systemy”.

Pekin jest zaskoczony pogłębianiem się odrębnej tożsamości mieszkańców Hong Kongu. W mniemaniu przywódców ChRL ponad trzydzieści lat od przejęcia byłej brytyjskiej kolonii chińska tożsamość powinna dawno temu zakorzenić się w regionie. W rzeczywistości dzieje się odwrotnie.

Nie raz opisywałem, że Pekin nie rozumie procesów społecznych w Hong Kongu i faktu, że jego nerwowe ruchy tylko pogłębiają przepaść. Nie zmienia to sytuacji, że także i tutaj partia komunistyczna – nie potrafiąc dojrzeć własnej antagonistycznej roli – ma poczucie zagrożenia i podejrzewa działanie obcych sił.

Globalna rola. Xi przyrzekł, że Pekin nigdy nie będzie prowadził ekspansjonistycznej polityki zagranicznej. Zapewniał, że ChRL nie stanowi zagrożenia dla świata i pragnie pomagać państwom rozwijającym się, dotkniętym klęskami głodu, biedy i niestabilności.

Oczywiście, nie można takich deklaracji przyjmować za dobrą monetę. Nie jedne imperium budowano pod hasłami niesienia pomocy. Z drugiej strony, co innego Xi mógłby powiedzieć?

Wraz ze wzrostem „wagi” i globalnych interesów ChRL jest coraz częściej wciągana na arenie międzynarodowej w sytuacje, na które nie jest jeszcze gotowa. W ostatnich latach mieliśmy kilka przykładów ekspansji ChRL, ale również kilka przykładów „przeszarżowania” i blamażu.

Moim zdaniem, przywódcy ChRL uważają, że Pekin musi odgrywać aktywniejszą rolę na arenie międzynarodowej i być bardziej asertywny w realizacji swoich celów, lecz nie do końca są pewni, jaką rolę w globalnym porządku chcą odgrywać.

Jedno jest pewne ChRL nie jest gotowa do pełnienia roli dostawcy dóbr publicznych w przestrzeni międzynarodowej.

Polityka krajowa. Partia widzi trzy wewnętrzne zagrożenia dla swojej władzy: korupcję, możliwość kryzysu gospodarczego i potencjalną katastrofę naturalną związaną z zanieczyszczeniem środowiska i zmianami klimatycznymi.

Dlatego największe zmiany w ciągu ostatniego półrocza dotyczyły przebudowy struktur odpowiedzialnych za walkę z korupcją i nadużyciami, konsolidacji nadzoru finansowego, a także wzmocnienie instytucji walczących ze skutkami zmian klimatycznych oraz implementacją przepisów o ochronie środowiska.

Dla mnie otwartym pytaniem pozostaje: na ile sama KPCh i jej rządy od 1949 roku odpowiadają za zdemolowanie chińskiego społeczeństwa, a na ile jest to presja globalizacyjna zachodniej kultury masowej i indywidualizmu?

Polityka społeczna. W sferze społecznej i kulturowej partia komunistyczna wciąż ma poczucie, że Chińczycy podlegają presji zewnętrznego świata. W mniemaniu decydentów z Pekinu zachodnia kultura masowa i postawy indywidualistyczne, uznawane przez chińską tradycję za nihilistyczne i egoistyczne, wywierają coraz większą presję na chińskie społeczeństwo.

Faktem jest, że chińskie społeczeństwo od dziesięcioleci przechodzi gwałtowny proces transformacji, z którym wiążą się zjawiska atomizacji i rozerwania tradycyjnych struktur społecznych.

Nie zmienia to faktu, że na arenie wewnętrznej KPCh będzie dążyć do zacieśnienie kontroli, czego głównym narzędziem będzie System Wiarygodności Społecznej.

Obrona. W myśl maoistowskiej zasady, że władza wyrasta z lufy karabinu, Xi podkreślił wagę ALW i kierowniczej roli KPCh w zarządzaniu armią.

Budowa – środkami politycznymi (SIC!) – silnej i nowoczesnej armii ma być nadrzędnym celem. W myśl hasła „czterech modernizacji” rzuconego jeszcze przez Zhou Enlai w latach siedemdziesiątych, reformy rolnictwa, przemysłu, obronności oraz nauki i techniki mają służyć wzmocnieniu potencjału obronnego państwa.

Oczywiście armia nie musi być użyta tylko do obrony, a niebezpośrednie nawiązywanie do „czterech modernizacji” może być uznane jedynie za zabieg polityczny, wpisujący Xi w tradycyjną linie przywódców, pokazujący go jako kontynuatora dziejowego programu partii.

Cały kontekst przemówienia, jak i działania KPCh na przestrzeni ostatnich lat wskazują jednak na pewną postawę, mentalność.

Moim zdaniem, co chciałbym podkreślić, Pekin wciąż nie wie, jaką rolę w świecie chciałby odgrywać. Idzie trochę z nurtem wydarzeń, a trochę jest to wypadkowa ambicji i działań poszczególnych działaczy, z Xi na czele.

To, co jest widoczne i dosyć niebezpieczne, to objawiający się w tym wszystkim syndrom oblężonej twierdzy. KPCh wydaje się, że świat zewnętrzny napiera na Chiny. Jaka będzie reakcja na tę, w dużym stopniu wyimaginowaną, presję? Nie wiem. Może zamknięcie się w sobie i rodzaj aktywnej izolacji? A może ekspansja?

Wiem jedno, mentalność oblężonej twierdzy skłania do dosyć paranoicznego spojrzenia na świat oraz widzenia spisków i ataków tam, gdzie ich nie ma.

Niepokojąca tendencja.

Opublikował/a Michał Bogusz

One Comment

  1. […] obrony” bardzo wpływa na sposób postrzegania świata przez Pekin – sam używam terminu syndromu oblężonej twierdzy. Także bieżąca polityka i wciąż silna obecność żołnierzy w systemie politycznym ChRL […]

    Polubienie

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.