Aktualizacja: Nie trzeba było długo czekać, aby Trump znowu zmienił zdanie…

W zeszły czwartek media obiegła sensacyjna wiadomość, iż Donald Trump ma zamiar wrócić do Partnerstwa Transpacyficznego (TTP). Niestety ani nie jest to nic nowego, ani nawet nie ma decyzji o powrocie Stanów Zjednoczonych do układu. Wszystko bardziej wygląda na blef w stronę na Pekinu. Niestety to też kolejny dowód, że metody negocjacyjne z biznesu rzadko kiedy sprawdzaj się w polityce i vice-versa.

O możliwości renegocjacji, a nie powrotu do TPP, Trump mówił już na początku roku w Davos, ale wtedy nie poszły za tym żadne czyny. Teraz też tylko zlecono Robertowi Lighthizerowi, Repreznetant Handlu USA i Larry’emu Kudlow, Szefowi Narodowej Rady Gospodarczej „rozważanie powrotu do tego układu, na naszych warunkach, oczywiście”. Trump także nie wyznaczył żadnej perspektywy czasowej, ani żadnych konkretnych celów.

To nie wszystko. Dzisiejsze TPP to już nie jest TPP, z którego Trump wystąpił. Pozostałe państwa kontynuują implementację paktu, ale w zmienionej formie pod nazwą: Wszechstronne i Postępowe Porozumienie na rzecz Partnerstwa Transpacyficznego (Comprehensive and Progressive Agreement for Trans-Pacific Partnership, CPTPP). Podstawowa różnica to usunięte 20 artykułów, umieszczone wcześniej w układzie na żądanie Waszyngtonu, które miały chronić interesy amerykańskiego przemysłu.

Dlatego nie wiadomo, co Trump ma na myśli, mówiąc „na naszych warunkach”. Czy będzie chciał przywrócenia tych 20 artykułów? Czy może będzie oczekiwał czegoś nowego? Czy zresztą wie, czego chce i rozumie czym TPP było pierwotnie?

Wątpię.

Jak pisałem wcześniej, TPP był negocjowany tak długo, że względu, iż z jednej strony wymagał dokładnego i ostrożnego zbalansowania interesów wszystkich stron. Z drugiej wszyscy wiedzieli, że jeżeli wejdzie w życie to wpłynie na światowy handel w większym stopniu niż NAFTA, a w dłuższej perspektywie mógłby mieć nawet większe oddziaływanie niż europejski wspólny rynek.

TPP miało pozwolić Stanom Zjednoczonym na utrzymanie roli centrum ustanawiającego reguły światowego handlu, a w domyśle dalszy rozwój globalizacji1 na warunkach Zachodu a nie ChRL. Jednak jednym ruchem Trump pozbył się wynegocjowanego z trudem, ale jedynego skutecznego, mechanizmu na uratowanie dominującej pozycji Zachodu.

W ten sposób administracja amerykańska zaczyna płacić cenę za nieprzewidywalność prezydenta.2

Czy powrót będzie jednak w ogóle możliwy? Zapewne tak, ale pozostałe strony będą nieufne ze względu na kapryśny charakter gospodarza Białego Domu i niepewność, co przyniesie kolejny twitt.

Jeżeli Waszyngton realnie planuje powrót do TPP, czy też CPTPP, to musi być gotowy zapłacić za to cenę.

Paradoks polega na tym, że jeżeli Trump myśli poważnie o powrocie do układu, to powinien mieć świadomość, że będzie to na gorszych warunkach, niż te wynegocjowane prze Baracka Obamę. Jednak Trump wycofał Stany Zjednoczone z TPP, ponieważ, jak twierdził, był on zły dla Stanów Zjednoczonych. Dlatego stawia to całe przedsięwzięcie pod poważnym znakiem zapytania, a jeżeli już, to po kolejnych wyborach prezydenckich. Tych jednak Trump może nie wygrać.


1 Globalizacji w wąskim rozumieniu tego słowa.
2 Reguły dyplomacji, sztywne formy zachowania, mowa pełna wyświechtanych frazesów itd., pewnie nudzą przeciętnych ludzi, którzy uznają je za teatr i pragną igrzysk, ale te mechanizmy w relacjach międzynarodowych zostały ukształtowane na przestrzeni dziejów nie bez przyczyny i były często okupione przelaną krwią. Spełniają ważną rolę stwarzania atmosfery przewidywalności, a po drugie przy wielości lokalnych kultur, różnych kodach językowych, a nawet odmiennej ekspresji ciała pozwalają mieć pewność, że kiedy przedstawiciel kraju X używa określonej formy, to wszyscy wiedzą, co ma na myśli, włącznie z mówiącym.

Opublikował/a Michał Bogusz

One Comment

  1. […] by wypracować jakiekolwiek porozumienie z Japończykami, mimo że było jasne, iż nie ma szans na renegocjonowanie TPP, ponieważ mówił o tym sam Abe w japońskim […]

    Polubienie

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.