To miał być tydzień triumfu dla dyplomacji ChRL. Tydzień zaczął się dużą imprezą w Pekinie, gdzie Xi Jinping miał pokazać, jak ChRL urosła w świecie. Niestety dla rządzących w Pekinie,  czar chyba już prysł. Dlatego mniejsze lub większe błędy dyplomacji ChRL, które kiedyś zostałby zbyte, teraz nabrały większego kolorytu.

Potem do światowych mediów przebiła się informacja o zablokowaniu serwisów ABC, co prawda sama blokada miała miejsce dzień (22 sierpnia) po wykluczeniu chińskich podmiotów z udziału w budowie sieci 5G w Australii, ale czasami trwa nim się coś przebije do głównego nurtu. W sumie drobiazg, ale uwiarygodnił całą narrację, która stała za wykluczeniem Huawei i ZTE.

W końcu mamy awanturę na Forum Wysp Pacyfiku (Pacific Islands Forum) z chińskim dyplomatą, Du Qiwen zachowującym się jak diva.

Forum Wysp Pacyfiku skupia małe wyspiarskie państwa Pacyfiku, ale także Australię i Nową Zelandię. Na osiemnaście z nich, pięć wciąż uznaje Tajwan, tzn. Republikę Chińską, jako jedynego reprezentanta Chin, w tym tegoroczny gospodarz Forum, Naru.

Do spięcia z lokalnymi władzami doszło już w czasie przygotowań do forum, kiedy Naru odmówiła wydania wiz chińskim dyplomatom do ich paszportów dyplomatycznych, a jedynie do prywatnych dokumentów podróży. Pekin robi podobne zagrywki bez przerwy, ale kiedy spotkało to jego dyplomatów, to oczywiście oburzenie było ogromne.

Na samym forum do spięcia doszło w czasie zamkniętego dla dziennikarzy panelu poświęconego zmianom klimatu. Chiński dyplomata chciał przemówić do głów państw, ale uniemożliwił mu to prowadzący obrady prezydent Nuru, Baron Waqa. Chodziło o proweniencję dyplomatyczną, ponieważ Du Qiwen chciał przemawiać przed obecnymi głowami państw i premierami, mimo że sam jest jedynie ambasadorem ChRL na Fidżi. Du Qiwen w odpowiedzi wypadł z sali z impetem, a potem miał „problemy z ochłonięciem”.

Waqa teraz domaga się przeprosin od Pekinu. Na późniejszej konferencji prasowej powiedział:

„They’re not our friends. They just need us for their own purposes (…). Sorry, but I have to be strong on this because no one is to come and dictate things to us. (…) We’re seeing a lot of big countries coming in and sometimes buying their way through the Pacific, some are extremely aggressive, even to the point that they tread all over us, (…). From this forum, all leaders [now] know how arrogant some of these people are.”

[Oni nie są naszymi przyjaciółmi. Potrzebują nas dla swoich własnych celów (…). Przepraszam, ale muszę [mówić] ostro, ponieważ nikt nie będzie przychodził i dyktował nam niczego. (…) Widzimy wiele dużych państw przychodzących i kupujących sobie drogę przez Pacyfik, niektóre są wyjątkowo agresywne, nawet do punktu, że deptają po nas wszystkich, (…). Od tego Forum, wszyscy przywódcy wiedzą [teraz], jak aroganccy niektórzy z tych ludzi są.]

Postawa małego państwa (11 tysięcy mieszkańców i 21 km kw powierzchni) budzi moją sympatię, mimo że oburzyła niektórych członków Forum, których wiążą z Pekinem duże pieniądze. Ciekawy jestem jednak na ile była to inicjatywa samego Waqi, a ile było w tym sugestii z Canberry i Wellington, których ekspansja ChRL na Pacyfiku niepokoi.

Nie zmienia to faktu, że buta zaprezentowana przez Du Qiwen, raczej nie świadczy o profesjonalizmie chińskiej dyplomacji.

Opublikował/a Michał Bogusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.