chinese_sub-415x260

W niedzielę władze Sri Lanki pozwoliły łodzi podwodnej i towarzyszącemu okrętowi wojennemu ALW na wejście do portu w stolicy kraju Kolombo. Postąpiono tak, mimo podniesieniu przez New Delhi „obaw” o intencje związane z obecnością marynarki ALW na Oceanie Indyjskim.

To już kolejna wizyta łodzi podwodnej marynarki ALW na Sri Lance w ostatnich miesiącach.

Łódź podwodna Changzheng-2 i okręt ChangXingDao weszły na redę portu w Kolombo już piątek, a ich wizyta na Sri Lance jest elementem dalekomorskiego patrolu do Zatoki Adeńskiej. Według rzecznika marynarki wojennej Sri Lanki Kosala Warnakulasuriya, okręty pozostaną w porcie przez pięć dni w celu uzupełnienia paliwa i dania załogom odpoczynku. Równocześnie zbagatelizował całą sprawę przypominając, że od 2010 roku już 230 obcych okrętów wojennych dokowało w porcie w Kolombo w ramach wizyt dobrej woli, czy w celu uzupełnienia zapasów lub drobnych napraw.

Częstotliwość jednak z jaką zaczęły odwiedzać Sri Lankę okręty ALW zaczęła niepokoić Indie, czemu kręgi oficjalne w New Delhi nie omieszkały dać głośno wyrazu, choć bez zbytecznej napastliwości.

ChRL inwestuje dużo od zakończenia wojny domowej na Sri Lance w tutejszą gospodarkę oraz infrastrukturę. Funduje lotniska, drogi, kładzie nowe linie kolejowe i rozbudowuje porty. Pekinowi udało się nawet prześcignąć Indie – tradycyjnego sojusznika i dotychczasowego największego inwestora na wyspie.

Indie są najbardziej zaniepokojone planami stworzenia infrastruktury serwisowej dla samolotów w porcie Trincomalee na wschodzie wyspy, co dałoby tutaj możliwość pełnej obsługi lotniskowców. Co prawda ALW posiada na razie jeden lotniskowiec – Lioaning, który raczej nie ma większej wartości bojowej, ale w planach jest budowa kolejnych. Dla Indii to poważne zagrożenie ze strategicznego punktu widzenia. Zwłaszcza, że działania Kolombo są w sprzeczności z porozumieniem z 1987 roku, w którym obydwie strony zobowiązały się nie wykorzystywać wybranych regionów do działalności uznawanej przez drugą za wrogą. Na liście znalazł się także port w Trincomalee.

ChRL twierdzi, że łódź podwodna jest częścią sił marynarki ALW operujących w regionie Zatoki Adeńskiej w ramach międzynarodowej akcji zwalczania piractwa. Problem polega na tym, że łodzie podwodne nie bardzo nadają się do zwalczania somalijskich piratów.

ChRL w ostatnich latach utraciła lwią część wpływów w Myanmarze (Birmie) i działania na Sri Lance mają zrekompensować tamtą porażkę strategiczną. Bez bazy zaopatrzeniowej we wschodniej części Oceanu Indyjskiego marynarka ALW nie ma co myśleć o stworzeniu poważnej przeciwwagi dla sił indyjskich w regionie.

Opublikował/a Michał Bogusz

One Comment

  1. […] pisałem o planach Pekinu zbudowania na Oceanie Indyjskim sieci baz dla marynarki wojennej ALW. Jedną z nich miał być nowy port w Kolombo. Teraz plany Pekinu stają pod znakiem zapytania, […]

    Polubienie

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.