PHOTO IS FOR YOUR ONE-TIME USE ONLY AS A TIE-IN WITH BOOK.  NO SALES.  NO ARCHIVES. Photo by O. Louis Mazzatenta/National Geographic Paint still clings to 2,200-year-old terra-cotta soldiers found in the tomb of China's first emperor.  This photo appears in "Through the Lens: National Geographic Greatest Photographs."

Ponad dwa lata temu pisałem, że PKB w ChRL jest w najlepszym razie „liczone inaczej” a prawdopodobnie świadomie fałszowane przez Pekin. Dzisiaj możemy czytać o tym w doniesieniach mediów głównego nurtu jak CNN, czy CNBS.

Nie mam magicznej kuli i nie wiem więcej niż analitycy wielkich firm czy konglomeratów medialnych. Nie jest też tak, że posiadłem jakąś wiedzę, której oni nie znali. Nie. Większość specjalistów wie od dawna, że ChRL to kolos na glinianych nogach, ale długo po prostu opłacało im się twierdzić inaczej.

Akademicy dostają granty na badanie ChRL, która idzie aby odebrać pierwsze miejsce Stanom Zjednoczonym. O wiele trudniej zdobyć fundusze na badanie rozwijającego się kraju cierpiącego na poważne problemy strukturalne.

Urzędnicy różnych agencji rządowych mających rozwijać eksport do ChRL nie dostaną środków na promocję w kraju, który jest dotknięty blokadą popytu wewnętrznego. Nie. Oni potrzebują ChRL, w której rośnie klasa średnia gotowa na konsumpcje polskich jabłek.

Przedsiębiorcy walczący o powstrzymanie wzrostu płac potrzebują ChRL, gdzie koszty pracy są niskie, a siła robocza się nie buntuje. Przecież nie można straszyć, że przeniesie się produkcję do ChRL, gdzie co roku dochodzi do około stu tysięcy protestów.

Politycy potrzebują ChRL, która odnosi sukces dzięki swojemu autorytarnemu modelowi rozwoju gospodarczego. Przecież trudno podkopywać demokrację strasząc przegniłym autorytarnym reżimem.

Dziennikarze potrzebują ChRL, którą mogą straszyć czytelników, że „Chiny nas wykupią”. Nikt nie będzie z wypiekami na policzkach czytał o złożonej sytuacji wewnętrznej i skomplikowanych relacjach ze światem zewnętrznym. Większość zjadaczy chleba zresztą potrzebuje jednoznacznego, zero-jedynkowego obrazu świata. Subtelność i złożoność ich tylko usypia.

Są jeszcze wojskowi, bankierzy, lobbiści sportowi i wielu innych. Można by długo wyliczać. Wszystkie grupy łączy umiejętność żerowania na głęboko zakorzenionym na Zachodzie micie „strasznego Wschodu”, który pokutuje w kulturze europejskiej co najmniej od czasu wojen perskich. W czasach nowożytnych była to Turcja, potem ZSRR. Dzisiaj padło na ChRL. Oczywiście, ChRL jest realnym problem dla świata, tak jak była nim kiedyś Turcja albo ZSRR. Tylko, że nikomu się nie opłaca próbować rzetelnie zająć problemem. Żerowanie na micie jest łatwiejsze, a przede wszystkim bardziej opłacalne.

Zresztą sama KPCh korzysta i wzmacnia tą narrację, jak może. To rodzaj symbiozy. Obydwie strony, i partia, i specjaliści korzystają na utrzymywaniu mitu ręka w rękę.

Coś się teraz zmieniło? Historia przez duże „H” wymusza korektę. Na razie się przyczaili i czekają, jak się rozwinie sytuacja. Jestem jednak pewien, że kiedy tylko tłum ruszy, wszyscy eksperci zmienią błyskawicznie front. Szybko pochowają stare analizy, które przewidywały nieprzerwany wzrost gospodarki i potęgi ChRL w perspektywie 2050 roku. (Tak, tak, są tacy.) Nadal będą pisać „pogłębione i poszerzone” analizy lub występować w tych samych programach. Obawiam się tylko, że jedna rzecz się nie zmieni. Tak jak do tej pory była to jednowymiarowa opowieść, tak nadal będzie to prosta historia przez małe „h”.

Opublikował/a Michał Bogusz

6 Comments

  1. […] wzrost PKB (rok do roku) za trzeci kwartał tego roku w wysokości 6,9%. Nie wiem, czy jeszcze ktoś wierzy w takie dane. Problemem jednak pozostaje kwestia, jak ocenić wzrost gospodarki […]

    Polubienie

    Odpowiedz

  2. […] myślowe by wykazać, że powszechne prawa ekonomi nie dotyczą ChRL. To zagadnienie też już analizowałem. To co mnie zaskakuje, to fakt, że wielu wciąż nie potrafi spojrzeć prawdzie w […]

    Polubienie

    Odpowiedz

  3. […] Są też rożnej maści specjaliści i eksperci, ale „Moda na Chiny” leży w ich interesie. Klientów trzeba skądś brać. Wreszcie są akademicy, ale i oni potrzebują grantów, stypendiów i zaproszeń na konferencje. Pekin to wie i potrafi trzymać ich na krótkiej smyczy. […]

    Polubienie

    Odpowiedz

  4. […] Bush padł także ofiarą własnych wyobrażeń. Czy też oczekiwań wobec Chin, iż powinny być takie, jakie sobie wyobraził. Niestety nie jest w … […]

    Polubienie

    Odpowiedz

  5. […] co może osłabić wzrost gospodarczy, który w ostatnich latach stracił swoją dynamikę, choć formalnie pozostaje dodatni. Taka zdroworozsądkowa analiza miałaby jednak sens, gdybyśmy mówili o normalnym banku centralny […]

    Polubienie

    Odpowiedz

  6. […] wiem, że tak jest wygodniej. Same też opisałem ten mechanizm, ale wciąż mam prawo do zdziwienia. Nie zmienia to faktu, że pracownikom Narodowego Biura […]

    Polubienie

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.