POLECANY WPIS: Chińskie inwestycje – pieniądze czy bezpieczeństwo?

2760

Wizualizacja planowanej elektrowni atomowej C w Hinkley Point.

Najpierw Wielka Brytania ogłosiła, że odkłada w czasie decyzję o budowie nowej elektrowni Atomowej w Hinkley Point w Somerset. Elektrownia ma być zbudowana przez Électricité de France (EDF), spółkę należącą do francuskiego rządu, ale pieniądze na projekt ma wyłożyć ChRL poprzez rządowy konglomerat China General Nuclear Power Group (CGN – 中国广核集团).

Teraz Australia zdecydowała o niedopuszczeniu ofert kupna Ausgrid – państwowych sieci energetycznych, pochodzących z ChRL, od State Grid Corporation of China (SGCC – 国家电网公司) oraz z Hong Kongu, od Cheung Kong Infrastructure Group.

W obydwu wypadkach podniesiono obawy o bezpieczeństwo narodowe, choć nie wskazano bezpośrednio w kierunku Pekinu.

ChRL stara się wydobyć z pułapki średnich dochodów, która wynika z wtórnego i odtwórczego charakteru gospodarki. Oczywiście można znaleźć dziedziny, w których firmy z ChRL okazują się innowacyjne, ale wyjątki raczej potwierdzają regułę.

Pisałem już nie raz o problemach rozwojowych ChRL i blokadach innowacyjności wynikających z systemu politycznego, więc nie chcę się powtarzać. Władze w Pekinie oczywiście mają własny pomysł na wyjście z pułapki, który nie wymaga od nich utraty kontroli i przywilejów. Czy skuteczny, to inna rzecz.

ChRL jest jednym z najbardziej aktywnych państw na świecie w dziedzinie szpiegostwa przemysłowego. Niestety nie wszystko da się ukraść, a także nie wszystko, co się udało ukraść, można wykorzystać do produkcji dóbr na sprzedaż. Stąd pomysł na ekspansję globalną poprzez pozyskiwanie na świecie firm zaawansowanych technologicznie w swoich dziedzinach. Pekin próbuje desperacko zakupić firmy posiadające kluczowe patenty w wielu dziedzinach potrzebnych w nowoczesnej gospodarce.

To też powód, dla którego generalnie omija naszą wesołą krainę, ku zawodowi naszych rodzimych wielbicieli czerwonego reżimu, czekających by sprzedać swoje usługi.

Idealny przykład stanowi inwestycja w kolejną elektrownie atomową w Hinkley Point. Finansując projekt CGN będzie miała bezpośredni dostęp do francuskich technologi atomowych, które przodują w pokojowym wykorzystaniu energii jądrowej.

Jeżeli referendum w sprawie Brexit nie było dla kogoś wystarczającym dowodem krótkowzroczności i niekompetencji Davida Camerona, to zaangażowanie ChRL w projekt, nie pozostawia, co do tego, żadnych wątpliwości.

Technologia to jednak nie wszystko. Partycypacja w tak dużym projekcie ułatwi Chińczykom także penetrację systemów bezpieczeństwa samej elektrowni oraz infrastruktury przesyłowej.

To właśnie z tych powodów Australia nie chcę inwestorów z ChRL. W tle jest zaostrzający się spór na Morzu Południowochińskim. Australia coraz bardziej przeciwstawia się ekspansji Pekinu w regionie i oddanie firmom powiązanym mniej lub bardziej z reżimem ChRL tak wrażliwej dla funkcjonowania kraju firmy jak Ausgrid, byłoby czystą głupotą.

Jest to postawa, którą zaczyna przyjmować coraz więcej państw, nie tylko w regionie Azji Wschodniej.

Wygląda, że przynajmniej niektórzy są zdolni wyciągnąć wnioski z mitu o koniu trojańskim.

Nie tylko coraz częściej blokują inwestycje ChRL w kluczowych dla bezpieczeństwa narodowego sektorach, ale też wzmacniają wzajemną współpracę. Rozwija się ona nie tylko w dziedzinie obronności i bezpieczeństwa, ale też starają się wzajemnie sobie pomagać by wypełnić lukę w obliczu rezygnacji z chińskich inwestycji.

Pekin próbuje przeciwdziałać, ale robi to w charakterystyczny dla siebie sposób, czego rezultaty delikatnie mówiąc są dosyć przeciwne do zamierzonych. Ambasador ChRL w Londynie, Liu Xiaoming przestrzegł nowy rząd przed utratą wzajemnego zaufania. Ładnie to brzmi, ale moim zdaniem trudno mówić o utracie czegoś, co nigdy w rzeczywistości nie występowało.

Nie wiadomo jednak, jak zakończy się sprawa Hinkley Point. Brexit może zmusić Londyn do realizacji inwestycji mimo zastrzeżeń bezpieczeństwa i rozsądkowi ekonomicznemu – jeżeli elektrownia powstanie, to rząd gwarantuje odbiór energii elektrycznej po cenie dwukrotnie wyższej niż obecnie obowiązująca na rynku.

Reklamy

2 uwagi do wpisu “POLECANY WPIS: Chińskie inwestycje – pieniądze czy bezpieczeństwo?

  1. Pingback: ChRL zacznie, w końcu, budować własne silniki odrzutowe? | Za Wielkim Murem

  2. Pingback: Niemiecki rząd blokuje przejęcie Aixtron przez Chińczyków | Za Wielkim Murem

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s