Policja będzie mogła strzelać w obronie lekarzy?

Medical-1

W odpowiedzi na rosnącą falę przemocy w stosunku do personelu medycznego, a zwłaszcza lekarzy, lokalne władze w Pekinie zapowiedziały zwiększenie nakładów na monitoring w szpitalach oraz wezwały rząd centralny by wyraził zgodę na użycie broni przez policję w razie potrzeby zapobieżenia atakowi na lekarzy – obecnie policja ma bezwzględny zakaz użycia broni na terenie obiektów opieki medycznej.

Rząd już w maju br. zapowiedział narodową kampanię przeciwko przemocy wobec personelu medycznego, ale po decyzji lokalnych władz w Pekinie można wnioskować, że problem nie tylko nie został rozwiązany, ale narasta.

Źródło przemocy wobec ludzi w białych fartuchach leży w powszechnej frustracji Chińczyków z jakości i braku dostępności opieki medycznej oraz w totalnym braku zaufania do lekarzy. Nic dziwnego, że 60% personelu spotkało się z atakami słownymi, a 13% z przemocą fizyczną ze strony pacjentów lub ich bliskich.

Usługi medyczne są w ChRL odpłatne i stawki tutaj ustępują tylko tym w Stanach Zjednoczonych. Co biorąc pod uwagę dysproporcję dochodów tylko pokazuje, jak dużym wydatkiem dla przeciętnego Chińczyka jest wizyta u lekarza.

Równocześnie, mimo wysokich cen, usługi pozostają na bardzo niskim poziomie. Szpitale często też zlecają niepotrzebne zabiegi, czy badania, ponieważ oznaczają one dla nich dodatkowe dochody. Sami lekarze otrzymują także „zachęty finansowe” od firm farmaceutycznych by przepisywać określony lek, który często wypisują pacjentom bez względu na schorzenie.

Pomyłki medyczne, a nawet świadome działania na niekorzyść pacjenta są powszechne, ale dochodzenie swoich praw przez pokrzywdzonych jest utrudnione. Często władze piętnują takie osoby jako „wichrzycieli” i prześladują.

Innym problemem jest też niski poziom wiedzy medycznej personelu medycznego, włącznie z lekarzami. Ma to swoje źródła zarówno w ogromnych różnicach pomiędzy poszczególnymi uczelniami medycznymi, jak i generalnie całym systemem kształcenia akademickiego w ChRL.

Władze nie potrafią rozwiązać problemów strukturalnych stojących za niewydolnością systemu opieki medycznej, więc reagują w znany sobie dobrze sposób zwiększając działania aparatu bezpieczeństwa. Sądom już nakazano szybkie procesy oskarżonych o napaść na lekarzy oraz zalecono wydawanie surowych wyroków.

Z okazji zbliżającego się szczytu G20 w Hangzhou w szpitalach w regionie zainstalowano monitoring i wprowadzono uzbrojonych strażników. Oficjalnie ze względów antyterrorystycznych, ale dla nikogo nie jest tajemnicą, że tak naprawdę władzę pragną uniknąć „ambarasujących” scen w czasie G20. Teraz jednak lekarze na wskroś całej ChRL domagają się podobnych działań prewencyjnych.

Fatalna opinia o lekarzach i niski prestiż zawodu ma też inne konsekwencje: jest coraz mniej kandydatów na studia medyczne. Co oznacza, że kraj, który już cierpi na niedobory personelu medycznego, może mieć niedługo jeszcze większe kłopoty w zapewnieniu podstawowej opieki medycznej.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s