HK_independence

Według sondażu przeprowadzonego przez Chiński Uniwersytet Hong Kongu (The Chinese University of Hong Kong’s Centre for Communication and Public Opinion Survey) wśród mieszkańców Hong Kongu 17,4% badanych uważa, że Hong Kong powinien uzyskać niepodległość do 2047 roku, kiedy to wygasa gwarancja zachowania odrębności regionu w ramach ChRL. 22,9% nie ma zdania, a 57,6% jest przeciwna.

Ponad 17% osób opowiadających się za niepodległością to dużo, biorąc pod uwagę, że w przewidywalnej przyszłości trudno sobie wyobrazić zaistnienie warunków, które umożliwiłyby wybicie się regionu na niepodległość (tylko 4% badanych widzi taką możliwość) oraz fakt, że idea niepodległości pojawiła się całkiem niedawno.

Organizacje niepodległościowe jak Partia Narodowa Hong Kongu ogłosiły sukces swojej kampanii. Moim jednak zdaniem największe zasługi w propagowaniu idee niepodległości należy przyznać… Pekinowi.

Pekin nie tylko nie wywiązuje się z obietnicy wprowadzenia pełnej demokracji w regionie, ale też stara się ograniczyć wolność prasy, łamie autonomię regionu (porywając obywateli Hong Kongu i stawiając ich przed sądem za akty, które nie są przestępstwem w Hong Kongu), a do tego ciągle próbuje zastraszać miejscową populację. Protesty są tłumione coraz ostrzej, a władze lokalne mianowane przez Pekin udają, że wszystko jest w porządku.

Napięcie wciąż rośnie. Sąd niedawno uznał trzech liderów protestów studenckich z 2014 roku – Joshua Wong, Nathan Law oraz Alex Chow – winnych udziału w nielegalnym zgromadzeniu. Władze też zapowiedziały, że do częściowo wolnych wyborów nie będą dopuszczeni kandydaci, którzy nie podpiszą deklaracji mówiącej, iż Hong Kong jest nieoddzielną częścią Chin.

Pekin, jak zwykle, nie rozumie nowoczesnego społeczeństwa, stąd postawa kompletnie alienująca Hongkończyków, której przykład dał wczoraj Li Yuanchao, Wiceprzewodniczący ChRL mówiąc w Pekinie na spotkaniu z delegacją młodzieży z Hong Kongu:

(…) młodzi z terytorium [Hong Kong] powinni z zapałem kochać nasz kraj z głębi naszych serc.”

Należy oczekiwać nowych represji, a w przyszłości prawdopodobnie dalszego ograniczania autonomii regionu zarówno metodami formalnymi, jak i nieformalnymi.

Opublikował/a Michał Bogusz

3 Comments

  1. To wszystko tylko po raz kolejny potwierdza, że za grosz nie można ufać czerwonym bo nigdy nie dotrzymują słowa. Cała ta sytuacja powinna być świetną lekcją dla Tajwanu i mam nadzieje że oni wyciągną właściwe wnioski z tej lekcji bo od pewnego czasu są nieustannie mamieni przez pekin obietnicami jak to byłoby wspaniale gdyby dołączyli do wielkiej chińskiej rodziny.

    Polubienie

    Odpowiedz

  2. […] Hong Kongu, która choć nie została zarejestrowana i nie wzięła udziału w wyborach, to wprowadziła do lokalnej polityki temat niepodległości. Także mamy do czynienia ze zmianą warty i do Legco weszło kilku działaczy młodego […]

    Polubienie

    Odpowiedz

  3. […] Na kontynencie, mimo cenzury i kontroli mediów z Internetem włącznie, pewne segmenty społeczeństwa, mające dostęp do niekontrolowanych przez partię zagranicznych mediów są już uodpornione na rodzimą propagandę. A w przypadku Hong Kongu KPCh ma do czynienia z całym pokoleniem podejrzliwym i wrogo nastawionym d…. […]

    Polubienie

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.