POLCEANY WPIS: Samobójstwo Cambridge University Press

AKTUALIZACJA: CUP ustąpił i zapowiedział przywrócenie „usuniętych” artykułów. Czas pokaże, czy nie wprowadzi cenzury tylnymi drzwiami.

Pisałem już o samocenzurze wśród badaczy Chin, ale do tej pory było to coś wstydliwego, z czym nikt się nie obnosił, a teraz wygląda na to, że nawet najstarsze instytucje naukowe nie przejmują się czymś takim jak etos nauki…

W piątek Cambridge University Press (CUP) potwierdziło, iż zgodnie z żądaniem cenzorów z ChRL usunął ze zbioru dostępnego przez chińską stronę artykuły z „China Quarterly”, które nie podobały się władzy.

Coś mi mówi, że wbrew oczekiwaniom cenzorów umieszczenie na liście usuniętych artykułów (warto ściągnąć zanim i sama lista zostanie usunięta) będzie raczej powodem do dumy i zwiększy poczytność.

Nic dziwnego, że decyzja CUP wywołała powszechne oburzenie, a tłumaczenie się wydawnictwa można w najlepszym razie zaklasyfikować jako hucpę.

Na liście znalazło się ponad 300 artykułów poruszających rożne tematy, od tych historycznych jak rewolucja kulturalna i maskara na Tiananmen po bieżące jak ruch demokratyczny w Hong Kongu, okupacja Tybetu i system jednopartyjny. Wśród ocenzurowanych znaleźli się najważniejsi badacze współczesnych Chin, jak Andrew Nathan, David Shambaugh, Roderick MacFarquhar, Ezra Vogel czy Frank Dikötter.

Najbardziej irytujące i bezczelne jest jednak tłumaczenie się CUP. W wydanym oświadczeniu kierownictwo CUP twierdzi, iż postąpiło tak, aby „zapewnić, iż inne materiały akademickie i edukacyjne, które publikujemy pozostaną dostępne badaczom i nauczycielom na tym rynku [w ChRL].”

Nieświadomie chyba CUP potwierdziło o co chodzi, o kasę.

CUP musiał usunąć nieprawomyślne teksty, aby móc nadal legalnie sprzedawać w ChRL swoje produkty przez chińską wersję portalu internetowego. No właśnie: produkty. Już od dawna nie chodzi o poszerzanie wiedzy, czy dochodzenie do prawdy po przez stawianie niewygodnych pytań czy obrazoburczych hipotez. Chodzi o sprzedawanie artykułów.

Fałszywie także brzmią zapewnienia o przywiązaniu CUP do wolności myśli i słowa. Totalną bezczelnością jest już twierdzenie, że kierownictwo CUP podniesie sprawę cenzurowania artykułów naukowych przy najbliższej okazji rozmów z odpowiednimi czynnikami w Pekinie. Nikt w Pekinie nie będzie o niczym z nimi rozmawiał. Przecież już wiedzą, że trzymają CUP na złotej smyczy.

Kpiną też są zapewnienia, iż celem jest danie dostępu naukowcom z ChRL do pozostałych tekstów o Chinach – ci akurat wiedzą, że cokolwiek dostępnego oficjalnie na wrażliwe tematy jest bezwartościową papką propagandową.

Po pierwsze, celem cenzorów są studenci i instytucje naukowe jako takie. Pekin chce by znalazła się w chińskim dyskursie akademickim wysterylizowana pod dyktando partii komunistycznej historia ChRL, ale to właśnie stempel CUP, najstarszego wydawnictwa naukowego na świecie, będzie tej zafałszowanej wersji nadawał wiarygodności. Przecież ludzie zarządzający CUP muszą sobie z tego zdawać sprawę.

Po drugie, chodzi o pierwszy wyłom, o pierwsze ustępstwo, a za parę lat podobne żądanie zostanie postawione także w stosunku do całej oferty CUP kierowanej globalnie. Pierwsze próby cenzurowania poza ChRL są już przecież podejmowane.

Moim zdaniem CUP w ten sposób popełnia intelektualne samobójstwo. W ChRL niewiele wygra, a w niedalekiej przyszłości żądania władz będą się piętrzyć i iść coraz dalej. Za to utraty wiarygodności nic nie powstrzyma. Już są pierwsze wezwania do bojkotu CUP.

Nie mam złudzeń. Badania naukowe, a nawet sama nauka zawsze były powiązane z poszukiwaniem finansowania. Interes poszczególnych państwa i wielkiego biznesu zawsze wyznaczał priorytety nauce, ale moment, w którym władza lub kapitał dyktuje wyniki samych badań jest czymś, co zagraża paradygmatowi naukowemu jako takiemu.

I teraz CUP przykłada do tego rękę.

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “POLCEANY WPIS: Samobójstwo Cambridge University Press

  1. Pingback: Sankcje przeciwko Kimowi uderzają w firmy z ChRL | Za Wielkim Murem: Chiny i Azja Wschodnia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s