POLECANY WPIS: Xi Jinping będzie rządził do 2027… lub do śmierci?

xi_jinping

The New York Times opublikował ciekawy artykuł o machinacjach Xi Jinping by zostać u władzy poprzez odłożenie w czasie mianowania następcy na przyszłorocznym kongresie KPCh. Kiedy jednak zgadzam się z podstawową tezą autora, Chrisa Buckleya, lecz widzę inaczej dynamikę całego procesu.

Na początku lat osiemdziesiątych Deng Xiaoping stworzył mechanizm zapobiegający pojawieniu się nowego Mao – lidera, który mógłby zdominować kierownictwo partii i zaprowadzić jedynowładztwo. Wprowadzono wtedy zapisy do konstytucji ChRL mówiące o limicie dwóch (5 lat każda) kadencji na najważniejszych stanowiskach państwowych. W założeniu Denga pion państwowy miał systematycznie stawać się ważniejszy i choć partia miała zachować kierowniczą rolę, to realna władza miała się znaleźć w administracji państwowej, a nie aparacie partyjnym. Dlatego nie zmieniono statutu samej KPCh i nie wprowadzono ograniczeń w piastowaniu najwyższych stanowisk partyjnych poza ogólnikowe, że „działacze z [zaawansowanym] wiekiem i problemami zdrowotnymi” powinni przejść na emeryturę. Sam Deng nie chciał przecież rozstać się z władzą.

Wbrew planom Denga to aparat partyjny zachował dominującą pozycję w ChRL i tytuły państwowe wciąż są tylko ozdobnikami. Dlatego wiele wskazuje, że Xi Jinping będzie się starał zachować władzę nad krajem pozostając Sekretarzem Generalnym KPCh i Przewodniczącym Centralnej Komisji Wojskowej KC (CKW) co najmniej do 2027 roku, kiedy skończy 74 lata. Nie musi też na tym poprzestać. Przecież Deng kierował ChRL z tylnego siedzenia jeszcze grubo po osiemdziesiątce.

Pierwszym krokiem było uznanie Xi za Przywódcę Twardego Jądra w jednym szeregu z Mao i Dengiem, co miało wskazać nie tylko na jego wyjątkowość, ale przede wszystkim być sygnałem, że reguły, które obowiązywały innych, nie muszą go ograniczać.

Moim zdaniem plan Xi wiąże się z tzw. „szóstym pokoleniem” KPCh, czyli działaczami urodzonymi w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku.

Zwyczajowo wybrani aktywiści następnego pokolenia, czyli ci którzy w przyszłości mają objąć władzę, są dokooptowani do Biura Politycznego KC, kiedy poprzednie pokolenie obejmuje władzę, tak by w połowie dekady zając już odpowiednie pozycje do przejęcia władzy. Tak było z Hu Jintao („czwarte pokolenie”) wybranym na następcę Jiang Zemin („trzecie pokolenie”) na XIV Zjeździe w 1992 roku oraz samym Xi („piąte pokolenie”), którego wybrano następcą Hu Jintao na XVI Zjeździe w 2002 roku, na XVII Zjeździe w 2007 roku został Wiceprzewodniczącym ChRL, a władzę objął na XVIII Zjeździe w 2012. Teraz, przyszłoroczny, XIX Zjazd powinien wybrać następcę Xi, ale wszystko wskazuje na to, że Xi będzie dążył do zablokowania wyboru.

Aby utrzymać wewnętrzny pluralizm i równowagę sił między frakcjami następca Xi powinien wywodzić się z konkurencyjnej grupy w partii. Od lat widziano murowanego kandydata na następcę Xi w Hu Chunhua (胡春华, ur. 1963) reprezentującego frakcję działaczy z Ligi Młodzieży Komunistycznej. Zresztą Hu Chunhua – szef partii w Prowincji Guandong i Sun Zhengcai (孙政才, ur. 1963) – szef partii w mieście Chongqing są jedynymi przedstawicielami „szóstego pokolenia”, którzy znaleźli się cztery lata temu, po XVIII Zjeździe w Biurze Politycznym. Hu jest protegowanym poprzedniego prezydenta Hu Jintao, a Sun byłego premiera Wen Jiabao.

Taki układ, w którym z „szóstego pokolenia” dopuszczono do najwyższych władz tylko ludzi niezwiązanych z Xi, był – moim zdaniem – warunkiem by Xi mógł uzyskać większą władzę niż mieli jego poprzednicy – zmniejszono liczbę członków Stałego Komitetu Biura Politycznego z dziewięciu do siedmiu i w większości są to ludzie Xi. Xi argumentował, że sytuacja, w której jego poprzednik, Hu Jintao miał związane ręce, ponieważ nie dysponował przewagą w Stałym Komitecie Biura Politycznego, spowodowała, że uznano dekadę jego rządów za straconą.

Stare wygi w KC przyjęły argumentację Xi, ale zabezpieczyły się, wysuwając na potencjalnych następców Xi tylko ludzi z wrogich mu obozów. Dlatego normalnie moglibyśmy się spodziewać, że na XIX Zjeździe we wrześniu 2017 roku Hu i Sun zostaliby namaszczeni na przyszłych przywódców, a w 2022 roku na XX Zjeździe objęliby odpowiednio, Hu funkcję Sekretarza Generalnego KPCh, a Sun premiera.

Xi wykorzystuje jednak uzyskaną na XVIII większą władzę by zablokować namaszczenie Hu i Sun. Jego celem jest wprowadzenie do Biura Politycznego szeregu działaczy „szóstego pokolenia” bez odpowiedniego doświadczenia, a przede wszystkim zaplecza politycznego (wszystko będą zawdzięczać Xi). Z jednej strony Xi będzie argumentował, że potrzeba wprowadzić większą ilość młodszych towarzyszy by mogli się uczyć, ale ich brak przygotowania do rządzenia będzie stanowił równocześnie powód, aby odroczyć decyzję o wyborze następców – teraz nie są gotowi, ale może wśród nich są lepsi kandydaci niż obecni faworyci Hu i Sun?

Xi nie może powiedzieć, że chce zostać u władzy dłużej. Może jednak grać o stopniowe przedłużanie władzy. W myśl zasady, że „nie chcę, ale muszę” może próbować odwlec wybór następców o jeden cykl, do 2027 roku. Dodatkowe piec lat, w sumie piętnaście u władzy, to dużo czasu by na tyle umocnić swoją pozycję, aby móc rządzić dalej, nawet nie pełniąc już żadnych formalnych funkcji po 2027 roku. Wystarczy doprowadzić do obsadzenia najważniejszych stanowisk w partii i państwie swoimi ludzi, ale do tego Xi potrzebuje więcej czasu.

Obecnie Xi „hoduje” sobie własną frakcję utrzymując szereg działaczy „szóstego pokolenia” na stanowiskach osobistych doradców i sekretarzy w Biurze Generalnym KC (podległym Xi jako Sekretarzowi Generalnemu KPCh). Wśród najważniejszych są:

Ding Xuexiang (丁薛祥, ur. 1962) były sekretarz partii w Szanghaju, nominowany w 2007 roku, aby już po paru miesiącach zostać wicedyrektorem Sekretariatu Generalnego, co może pozwolić mu na wejście do Biura Politycznego w przyszłym roku – jak na ChRL to błyskawiczna kariera. Podobnie jest z innymi ludźmi Xi.

Zhong Shaojun (钟绍军 ur. 1968), który był szefem Departamentu Organizacyjnego KPCh w Prowincji Zhejiang, w latach kiedy rządził nią Xi (2002-2007). Od 2007 roku jest osobistym doradcą Xi, a w 2013 roku został, nie posiadając żadnego doświadczenia wojskowego, dyrektorem Biura Przewodniczącego CKW (czyli Xi). Jako wierny „żołnierz Xi” odpowiadał za czystkę w ALW. To on „odstrzelił” za korupcję generałów Xu Caihou i Guo Boxiong. W nagrodę zapewne zostanie Dyrektorem CKW, co w czasach modernizacji ALW jest idealnym miejscem do kupowania poparcia dla Xi w zamian za stanowiska i kontrakty dla armii.

Li Shuli (ur. 1964) były asystent Xi, kiedy ten był Szefem Centralnej Szkoły Partyjnej (2007-2012), jest teraz szefem Biura Dyscypliny i Inspekcji w organizacji partyjnej Pekinu (kluczowej w całym aparacie partyjnym) i jest planowany na kolejnego szefa propagandy KC.

Jeszcze są Chen Min’er (陈敏尔, ur. 1960), szef partii w Prowincji Guizhou oraz Li Qiang (李强, ur. 1959) Gubernator Prowincji Zhejiang. W przeszłości byli ludźmi do zadań specjalnych Xi, w czasach, kiedy rządził w Zhejizng. W przyszłym roku prawdopodobnie trafią do Biura Politycznego.

To wszystko są ludzie, których trzeba zapamiętać, bo wkrótce to oni będą rządzić – w jakimś układzie – ChRL.

Xi ma sprytny plan i ma dużą władzę, ale też rośnie przeciwko niemu opozycja wewnątrz aparatu partyjnego. Trudno też jeszcze mówić o frakcji Xi. Jest grupa działaczy, którzy mogą stanowić centrum grawitacji, które przyciągnie większe grupy partyjnych aktywistów, co dopiero może dać Xi prawdziwą władzę w ChRL. Jednak w porównaniu z frakcjami poprzedników, Jiang Zemin (klika z Szanghaju) i Hu Jintao (Liga Młodzieży Komunistycznej), to Xi nie ma jeszcze zwartego zaplecza politycznego poza kastą książątek. Lecz oni mogli dać mu władzę w ramach systemu stworzonego przez Denga, nie zapewnią jednak zmiany reguł. Trzeba pamiętać, że właśnie brak silnego zaplecza spowodował, że Xi był do zaakceptowania przez najsilniejsze grupy w KPCh.

Dlatego jedynym sposobem na długie panowanie jest dla Xi przeciągnięcie kadencji do piętnastu lat, ale inni obserwują jego ruchy i normalnie wrogie sobie frakcje mogą się zjednoczyć by pokrzyżować jego plany. Lojalność ludzi aparatu władzy też nie jest nieograniczona. Xi, jak i jego przeciwnicy, ciągle starają się przeciągnąć ich na swoją stronę. Dzisiaj wydaje się, że Xi ma więcej do zaoferowania, ale wielu nie będzie chciało na zawsze pozostać „w długu” do Xi i może uznać, że czas się usamodzielnić lub że inni dadzą więcej. Im bliżej XIX Zjazdu, tym większa nerwowość w poszczególnych obozach.

Zobaczymy, co się wydarzy.

Reklamy

13 uwag do wpisu “POLECANY WPIS: Xi Jinping będzie rządził do 2027… lub do śmierci?

  1. Pingback: Pekin wymienia ministra finansów | Za Wielkim Murem

  2. Pingback: POLECANY WPIS: Populizm po chińsku | Za Wielkim Murem

  3. Pingback: Waszyngton informuje Tajpej o rozmowach Trump-Xi | Za Wielkim Murem

  4. Pingback: POLECANY WPIS: Xi Jinping restrukturyzuje armię i przejmuje kontrolę | Za Wielkim Murem

  5. Pingback: POLECANY WPIS: ChRL planuje „odpowiedź” na Wikipedię | Za Wielkim Murem

  6. Pingback: Nie będzie rozmów trójstronnych | Za Wielkim Murem

  7. Pingback: POLECANY WPIS: Szykuje się nowa czystka? | Za Wielkim Murem

  8. Pingback: POLECANY WPIS: Szykuje się nowa czystka? | Za Wielkim Murem

  9. Pingback: Xi Puchatek | Za Wielkim Murem

  10. Pingback: WhatsApp zablokowany w ChRL? | Za Wielkim Murem

  11. Pingback: Sun Zhengcai odsunięty – Xi triumfuje… na chwilę? | Za Wielkim Murem: Chiny i Azja Wschodnia

  12. Pingback: XIX Kongres KPCh odbędzie się jednak w październiku | Za Wielkim Murem: Chiny i Azja Wschodnia

  13. Pingback: POLECANY WPIS: Złamany konsensus KPCh? | Za Wielkim Murem: Chiny i Azja Wschodnia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s